GRY - Daemon Tools - opony - Ustka - Wczasy Egipt - ubieranki - Projekty Domów - Podręczniki - marek ignor - Litoterapia - Litery Przestrzenne - gadu


Zbigniew Przyrowski Pogotowie na skrzydłach cz.2

-- Co to? Skąd ten samolot? Dlaczego wylądował?
-- pytały dzieci nauczycielkę stojącą razem z nimi przy oknie.
-- Bądźcie cicho, to postaram się dowiedzieć. Nauczycielka wyszła z klasy. Wróciła po kilku minutach.
-- To samolot lotniczego pogotowia ratunkowego. Przyleciał po Adasia. Nasz lekarz powiedział, że Adasia może uratować szybko wykonana operacja. Ale operacja ta jest bardzo trudna i może ją przeprowadzić tylko lekarz specjalista. Więc komendant posterunku milicji zaraz zatelefonował do Warszawy... Szyby okien znowu zadrżały od warkotu. Srebrna maszyna oderwała się od ziemi. Leciała wprost na szkołę. Na kadłubie samolotu dzieci dostrzegły czerwony krzyż.
-- Za godzinę Adaś będzie w szpitalu
-- dokończyła nauczycielka. Dzieci odetchnęły. W klasie zrobiło się weselej. Ale naprawdę radośnie było dopiero pięć tygodni później, kiedy puste miejsce koło Małgosi zajął znowu Adaś. Pobladł nieco i zmizerniał, ale humoru nie stracił.
- Pierwszy z całej wsi leciałem samolotem!
-- chwalił się wszystkim.
-- To może jeszcze raz spadniesz z mostu?
-- żartowały dzieci.
-- E, tego to już nie zrobię. Ale lotnikiem będę, zobaczycie !